Studio RMA.net

Excel czy program do reklamacji

Arkusz wystarcza do czasu, aż nad jedną reklamacją pracuje kilka osób. Pokazujemy sygnały tej granicy i to, co w tych miejscach zapisuje Studio RMA.net.

reklamacje.net.pl/spis-tresci/
Kobieta w brązowej bluzce wyciąga dłoń w stronę karty trzymanej przez brodatego mężczyznę w okularach, na stole otwarty notes, w tle pomarańczowe pociągnięcia pędzla

W skrócie

Arkusz kalkulacyjny prowadzi rejestr reklamacji do momentu, w którym pracuje na nim kilka osób naraz. Wtedy znika ślad zmiany, terminy trzeba liczyć ręcznie, a korespondencja zostaje w skrzynkach pracowników. Studio RMA.net trzyma te same dane w jednym rejestrze: kolumna Dni odlicza czas do terminu rozpatrzenia, pola Zapisał i Data zapisu wskazują autora wpisu, a menu Historia zbiera wysłane wiadomości. Arkusz zostaje przy liczeniu, bo listy i raporty programu eksportujemy do pliku.

Co arkusz kalkulacyjny robi dobrze przy reklamacjach

Arkusz kalkulacyjny nie jest złym narzędziem do reklamacji i nie zamierzamy go krytykować. Przy kilku zgłoszeniach miesięcznie jeden plik z kolumnami data, klient, towar i opis wady wystarcza w zupełności. Kolumnę dodaje się w minutę, filtr i sortowanie działają od razu, a plik otworzy każdy pracownik. Dopóki rejestr prowadzi jedna osoba, a sprawy zamykają się w tym samym tygodniu, nowy program niczego nie poprawi.

Arkusz ma kilka zalet, których nie odbierze mu żaden program. Zanim więc wypiszemy jego granice, wymieńmy to, co robi dobrze:

  • Zero wdrożenia - plik powstaje w pięć minut i nie wymaga umowy ani konfiguracji.
  • Dowolne kolumny - każdą firmę da się opisać własnym układem pól bez pytania kogokolwiek o zgodę.
  • Szybkie zestawienie - tabela przestawna z kilkuset wierszy powstaje w kilka chwil.
  • Znajome narzędzie - nikogo nie trzeba szkolić, bo arkusz zna cały zespół.

Granica arkusza nie leży w liczbie wierszy, tylko w liczbie osób i dokumentów wokół jednej sprawy. Reklamacja to zgłoszenie, towar, korespondencja, decyzja i termin, a każdy z tych elementów potrafi żyć własnym życiem. Program do obsługi reklamacji trzyma je w jednym dokumencie od rejestracji po zamknięcie sprawy. Firma z kilkudziesięcioma zgłoszeniami miesięcznie zaczyna zwykle od prostego programu do obsługi reklamacji w podstawowej konfiguracji.

Sygnały, że arkusz przestaje wystarczać

Żadna firma nie budzi się rano z decyzją o zmianie narzędzia. Najpierw pojawiają się drobne sygnały: pytanie, kto poprawił wpis, telefon klienta o sprawę sprzed miesiąca, dwie wersje pliku w skrzynce. Poniżej zestawiamy siedem takich sygnałów i element programu, który zajmuje to samo miejsce. Nazwy pól, przycisków i list bierzemy z ekranów Studio RMA.net.

SygnałCo się dzieje w arkuszuCo program zapisuje w tym miejscu
Kilka osób w jednym plikuKrążą dwie wersje rejestru, a poprawki nadpisują się wzajemnieJeden rejestr dokumentów, status i stan zmieniane w oknie Status
Brak śladu zmianyNie wiadomo, kto i kiedy poprawił wierszPola Zapisał i Data zapisu na karcie reklamacji, pozycja Dziennik w menu Historia
Ręczne pilnowanie terminówKtoś codziennie przelicza daty w osobnej kolumnieData przyjęcia, Termin rozpatrzenia i kolumna Dni z kolorem tła
Korespondencja poza sprawąUstalenia z klientem zostają w skrzynce jednej osobyPrzycisk Wyślij z opcjami SMS i Mail, pozycje Wysłane e-mail oraz Wysłane SMSy
Zdjęcia i dokumenty w folderachPliki leżą obok rejestru, bez powiązania z wierszemZakładki Załączniki i Zdjęcia w dokumencie, kolumny Załączniki oraz Ilość zdjęć
Rozjeżdżające się nazwyTen sam towar zapisany na trzy sposoby psuje zestawienieAsortyment i kontrahent podpowiadane z kartotek
Brak dokumentu dla klientaPotwierdzenie przyjęcia powstaje ręcznie w edytorze tekstuProtokół reklamacyjny i potwierdzenie e-mail zaraz po rejestracji

Ta tabela jest zarazem listą pytań do siebie. Jeżeli żaden z sygnałów nie występuje, arkusz spokojnie zostaje na swoim miejscu. Jeżeli występują trzy albo cztery naraz, koszt przenosi się na obsługę klienta: sprawy stoją, terminy uciekają, a nikt nie potrafi powiedzieć, na czym stanęła konkretna reklamacja.

Kilka osób pracuje na tym samym pliku

Pierwszy sygnał pojawia się wtedy, gdy rejestr opuszcza jeden komputer. Plik krąży w załącznikach, ktoś pracuje na kopii sprzed dwóch dni, a dwie poprawki znoszą się nawzajem. Studio RMA.net trzyma dokumenty w jednej bazie Microsoft SQL Server i otwiera je w przeglądarce, więc na stanowiskach nie instalujemy żadnego programu. Każdy pracownik widzi ten sam rejestr, a zakres jego uprawnień wynika z roli ustawionej przy wdrożeniu.

Zmiana stanu sprawy nie polega tu na nadpisaniu komórki. Pracownik zaznacza reklamację na liście, klika Status i w oknie wybiera wartości pól Status oraz Stan, a przycisk Zapisz zatwierdza wybór. Wartości pochodzą ze skorowidza statusów reklamacji, który w wersji demo ma 11 pozycji. Nikt nie wpisze więc „w trakcie” tam, gdzie kolega wpisał „w realizacji”.

Wspólny rejestr zmienia też sposób rozmowy w zespole. Zamiast pytać, czyja wersja pliku jest aktualna, pracownicy pytają o numer dokumentu i status sprawy. Listy Przyjęte Nowe, W realizacji serwis, Rozpatrzone i Zamknięte dzielą pracę według etapu, a nie według osoby, która akurat prowadzi plik.

Kto i kiedy zapisał zmianę w rejestrze

Drugi sygnał brzmi zawsze tak samo: „kto to zmienił?”. W arkuszu odpowiedź zwykle nie istnieje, bo plik nie przechowuje autora wpisu ani godziny zapisu. Na karcie reklamacji w Studio RMA.net stoją obok siebie pola Zapisał i Data zapisu, więc autor i moment zapisu są częścią dokumentu. Obok nich program pokazuje Numer dokumentu, Numer referencyjny, Typ reklamacji, Termin realizacji oraz Liczbę dni do terminu.

Same zmiany dokumentu pokazuje w nowszych wersjach osobny przycisk. W rejestrze Wszystkie w wersji 1.173.0 stoi on na pasku obok przycisków Edycja, Status i Wydruk pod nazwą Rewizja zmian. Starsza dokumentacja programu opisuje też dziennik zdarzeń z zapisem, kto, kiedy i co zrobił w sprawie, a sama pozycja Dziennik jest dziś w menu Historia. Dostęp do rejestru zależy przy tym od ról, które ustawiamy przy wdrożeniu razem ze statusami i szablonami korespondencji.

Terminy liczone ręcznie i kolumna Dni

Trzeci sygnał to codzienne przeliczanie dat. W arkuszu termin trzeba policzyć formułą, a potem ktoś musi patrzeć na tę kolumnę każdego ranka. Program zapisuje przy zgłoszeniu Datę przyjęcia i Termin rozpatrzenia, a w kolumnie Dni podaje liczbę dni pozostałych do terminu. W konfiguracji demo termin rozpatrzenia to data przyjęcia powiększona o 14 dni.

Kolor tła w kolumnie Dni zastępuje ręczne zaznaczanie wierszy. Siedem dni do terminu ma tło żółte, zero czerwone, a wartości ujemne oznaczają sprawy po terminie. Listę sortujemy po tej kolumnie i sprawy z najbliższym terminem stają na górze tabeli. W jednym z wdrożeń program liczy termin z uwzględnieniem świąt i dni wolnych.

Terminu wobec konsumenta nie zmienia jednak żadne narzędzie. Od 1 stycznia 2023 r. sprzedawca ma 14 dni na odpowiedź na reklamację konsumenta, licząc od jej otrzymania, a brak odpowiedzi oznacza uznanie żądania - to obowiązek sprzedawcy niezależny od tego, czy rejestr prowadzi arkusz, czy program. W dokumencie termin liczy się od Daty przyjęcia, więc przy zgłoszeniu czekającym na dostarczenie towaru termin ustawowy mija wcześniej niż data widoczna na liście. O tę różnicę pytamy przy organizacji pracy działu reklamacji, bo decyduje ona o ustawieniu terminów.

Korespondencja i załączniki przy sprawie

Czwarty sygnał widać wtedy, gdy klient dzwoni z pytaniem o ustalenia sprzed tygodnia. Przy rejestrze w arkuszu wiadomość leży w skrzynce jednej osoby, a zdjęcia wady w folderze na dysku. W Studio RMA.net przycisk Wyślij na liście dokumentów rozwija opcje SMS i Mail, więc wiadomość wychodzi z poziomu sprawy. Kopie trafiają do menu Historia, do pozycji Wysłane e-mail oraz Wysłane SMSy.

To samo menu prowadzi do pozycji Reklamacje klienta i Reklamacje artykułu. Pierwsza pokazuje wszystkie sprawy tego samego zgłaszającego, druga wszystkie sprawy tego samego towaru. W arkuszu takie zestawienie wymaga filtrowania po nazwisku i po nazwie produktu, o ile ktoś wpisywał je konsekwentnie.

Dokumenty sprawy zostają przy dokumencie, a nie obok niego. Karta reklamacji ma zakładki Załączniki i Zdjęcia, a na listach widać kolumny Załączniki oraz Ilość zdjęć, więc od razu wiadomo, czy zgłoszenie ma dowody. Menu Więcej dodaje Notatki i Dyskusję, czyli miejsce na ustalenia zespołu, których nie wysyłamy klientowi. Szablony wiadomości ustawiamy przy wdrożeniu, żeby treść potwierdzeń nie zależała od tego, kto akurat pisze.

Nazwy towarów i klientów z kartotek

Piąty sygnał psuje zestawienia po cichu. Ten sam model bywa w arkuszu zapisany jako „Kamera UHD”, „kamera uhd” i „Kamera U.H.D.”, więc suma reklamacji na produkt nie zgadza się z rzeczywistością. W Studio RMA.net asortyment i kontrahent nie są polami tekstowymi, tylko pozycjami kartotek. Przy polu Asortyment stoi podpowiedź, żeby wpisać dwa znaki i rozpocząć szukanie, a program podstawia nazwę z kartoteki.

Kartoteka asortymentu trzyma Indeks, Numer katalogowy, Nazwę, jednostkę miary, ceny, Czas gwarancji i Producenta. Dzięki polu Czas gwarancji przy zgłoszeniu nie sprawdzamy w drugim miejscu, czy towar jest jeszcze na gwarancji. Kartoteka kontrahentów ma zakładki Dane ewidencyjne i Dane uzupełniające z polami Rodzaj, Nazwa skrócona, NIP, Ulica, Telefon, Osoba kontaktowa i E-mail. W menu Kartoteki stoją obok nich Pracownicy, Usługi, Pliki, Excel i Słowniki.

Dokument dla klienta i termin ustawowy

Szósty sygnał widać przy ladzie i w skrzynce reklamacyjnej. Klient oczekuje potwierdzenia, że zgłoszenie zostało przyjęte, a przy rejestrze w arkuszu takie pismo trzeba złożyć ręcznie w edytorze tekstu. Studio RMA.net po rejestracji nadaje numer, generuje protokół reklamacyjny i wysyła potwierdzenie złożenia reklamacji pocztą elektroniczną. Klient indywidualny dostaje wiadomość także przy każdej zmianie statusu sprawy.

Wydruk protokołu w formacie PDF otwieramy w przeglądarce. Dokument ma kod kreskowy oraz sekcje Reklamujący, Określenie towaru, Przyczyna reklamacji, Żądanie reklamującego, Terminy, Ochrona danych osobowych i Przechowywanie. W nowej wersji interfejsu menu Wydruk ma dwie pozycje: Oświadczenie dla klienta i Szczegóły reklamacji. Odpowiedź dla konsumenta ma trafić na trwały nośnik, czyli na przykład na papier albo do wiadomości e-mail, a nie do komórki w pliku roboczym.

Co zostaje z arkusza po wdrożeniu programu

Wdrożenie programu nie oznacza pożegnania z arkuszem. Menu Kartoteki ma ekran Excel z dwiema sekcjami: Eksport danych z pozycjami Reklamacje oczekujące, Reklamacje anulowane i Usługi serwisowe oraz Import danych z pozycjami Import kartotek magazynowych i Import kontrahentów - dostawców. Import dotyczy więc kartotek, czyli list towarów i firm, a nie samych reklamacji. Historyczne zgłoszenia zwykle zostają w dotychczasowym pliku jako archiwum.

Drugim miejscem, w którym arkusz wciąż się przydaje, są zestawienia. Tabele programu i raporty mają eksport danych do pliku, a w starszym interfejsie przy nazwach raportów stoją ikony formatów PDF i XLS. Wynik otwieramy w arkuszu i liczymy w nim dalej, tyle że na danych, których nikt nie przepisywał ręcznie. Sam ekran Raporty dzieli pozycje na cztery grupy.

Po stronie firmy zostaje decyzja, czy zamiana pliku na rejestr się opłaca. Policzyć trzeba trzy rzeczy:

  • Liczba zgłoszeń - ile reklamacji miesięcznie przechodzi przez firmę i ilu osób dotyczy jedna sprawa.
  • Czas obsługi - ile minut zajmuje dziś odszukanie sprawy, jej historii i załączników.
  • Koszt pomyłki - ile kosztuje jedna reklamacja przegapiona po terminie.

Tych liczb nie podamy za firmę, bo każda ma inny wolumen i inny proces. Na stronie o opłacalności systemu reklamacyjnego pokazujemy, jak je zestawić, a strona o tym, ile kosztuje program RMA, wyjaśnia, od czego zależy wycena. Koszt zależy od wielkości firmy, liczby użytkowników, zakresu integracji z systemem ERP i modelu wdrożenia, czyli chmury prywatnej albo instalacji lokalnej. Wycenę przygotowujemy indywidualnie po analizie procesu reklamacyjnego.

FAQ

Najczęstsze pytania o Excel i program do reklamacji

01

Czy Excel wystarczy do obsługi reklamacji w firmie?

Przy kilku zgłoszeniach miesięcznie i rejestrze prowadzonym przez jedną osobę arkusz wystarcza. Problem zaczyna się wtedy, gdy nad jedną sprawą pracuje kilka osób, a do zgłoszenia dochodzą zdjęcia wady, korespondencja i termin odpowiedzi. Plik przestaje być wtedy rejestrem, a staje się kopią, której nikt nie jest pewien.

02

Po czym poznać, że arkusz reklamacji przestał wystarczać?

Najczęstsze sygnały to krążące wersje pliku, brak informacji o tym, kto poprawił wpis, ręczne przeliczanie terminów i korespondencja rozsypana po skrzynkach pracowników. Do tego dochodzą rozjeżdżające się nazwy towarów i klientów, przez które zestawienia przestają się zgadzać. Gdy trzy z tych sygnałów występują naraz, koszt widać już w obsłudze klienta.

03

Czy ekran Excel w programie importuje reklamacje z arkusza?

Nie, import na ekranie Excel obejmuje kartoteki: Import kartotek magazynowych i Import kontrahentów - dostawców. Reklamacji dotyczy tam eksport, czyli pozycje Reklamacje oczekujące, Reklamacje anulowane i Usługi serwisowe. Listę towarów i firm z arkusza wczytujemy więc do kartotek, a stare zgłoszenia zwykle zostają w dotychczasowym pliku.

04

Czy po wdrożeniu programu można nadal korzystać z arkusza?

Tak, tabele i raporty programu mają eksport danych do pliku, a w starszym interfejsie przy nazwach raportów stoją ikony formatów PDF i XLS. Wyeksportowane zestawienie otwieramy w arkuszu i liczymy w nim dalej. Różnica polega na tym, że dane pochodzą z rejestru, a nie z ręcznego przepisywania.

05

Czy prowadzenie reklamacji w arkuszu zwalnia z 14-dniowego terminu?

Nie, termin nie zależy od narzędzia. Sprzedawca ma 14 dni na odpowiedź na reklamację konsumenta, licząc od jej otrzymania, a brak odpowiedzi w tym czasie oznacza uznanie żądania. Arkusz nie zmienia tego obowiązku, a jedynie utrudnia pilnowanie daty, bo termin trzeba liczyć i sprawdzać ręcznie.

06

Co dzieje się z reklamacjami przysłanymi na skrzynkę e-mail?

Zgłoszenie z wiadomości rejestruje pracownik: otwiera formularz przyciskiem Dopisz i przenosi do niego dane klienta oraz opis wady - tak opisuje to starsza dokumentacja programu. Drugą drogą jest formularz na stronie firmy, po którym zgłoszenie trafia na listę Oczekujące RMA z Numerem RMA. Dalsza korespondencja wychodzi już z programu przyciskiem Wyślij, a jej kopie widać w menu Historia.

Słownik pojęć

Pojęcia związane z arkuszem i rejestrem reklamacji

Terminy, które pojawiają się przy porównaniu wspólnego pliku z rejestrem reklamacji w Studio RMA.net.

AArkusz kalkulacyjny
Plik z wierszami i kolumnami, w którym mała firma prowadzi rejestr reklamacji. Sprawdza się do czasu, aż nad jedną sprawą zaczyna pracować kilka osób.
RRejestr reklamacji
Lista dokumentów reklamacyjnych w programie, wspólna dla całego działu. Każdy wiersz ma Numer RMA, Nr dokumentu, daty przyjęcia i terminu oraz status sprawy.
PPole Zapisał
Pole karty reklamacji z nazwą użytkownika, który zapisał dokument. Obok stoi Data zapisu, więc autor i moment wpisu są częścią sprawy, a nie osobną notatką.
DDni do terminu
Kolumna Dni na listach reklamacji z liczbą dni pozostałych do terminu rozpatrzenia. Tło żółte oznacza tydzień zapasu, czerwone dzień terminu, a wartość ujemna sprawę po terminie.
ZZałączniki reklamacji
Zakładka dokumentu, w której trzymamy dowód zakupu, protokoły i pliki przysłane przez klienta. Liczbę plików pokazują na listach kolumny Załączniki oraz Ilość zdjęć.
KKartoteka kontrahentów
Słownik firm i klientów, z którego program podstawia dane do reklamacji. Dzięki niemu ta sama firma nie zapisze się w rejestrze pod trzema nazwami.
EEkran Excel
Pozycja menu Kartoteki z sekcjami Eksport danych i Import danych. Eksport obejmuje reklamacje oczekujące i anulowane oraz usługi serwisowe, import - kartoteki magazynowe i kontrahentów.

Porównaj rejestr reklamacji z arkuszem w demo

Udostępniamy bezpłatne demo Studio RMA.net z rejestrem zgłoszeń, kolumną Dni, menu Historia i ekranem Excel do eksportu danych. Wycenę przygotujemy na podstawie procesu reklamacyjnego Twojej firmy.